Uszkodzenie SA

Awaria obszaru serwisowego HDD

Wszystkie nowoczesne dyski twarde posiadają obszar serwisowy (SA). Jest to obszar dysku, na którym zapisany jest mikroprogram (oprogramowanie sprzętowe).

Mikroprogram jest zapisany na specjalnych cylindrach ujemnych (od -1 do -32), które mają znacznie niższą gęstość nośnika i które są uruchamiane podczas startu lub inicjalizacji dysku. Ta strefa nie jest dostępna za pośrednictwem systemu operacyjnego i standardowych narzędzi. 

Jest oznaczona jako strefa UBA (adresowanie górnego bloku). Niższa gęstość nośników w tej części dysku twardego w rzeczywistości ułatwia odczytywanie danych i jest środkiem zapobiegawczym w przypadku jednej z najczęstszych awarii mikrokodu – uszkodzonych modułów (części mikrokodu).

Sam mikrokod składa się z wielu oddzielnych części (modułów, stron kontrolnych, plików systemowych itp.). Każdy moduł ma swoją własną funkcję (SMART, listę defektów, hasła ATA, hasła SmartWare, moduł translacji, identyfikator dysku,…), a niektóre z nich mają unikalne, kluczowe znaczenie dla funkcjonowania dysku twardego.

Każdy moduł ma kilka kopii, ale czasami dostęp do nich jest niemożliwy (w zależności od producenta dysku).

W większości przypadków mikroprogram jest podzielony na dwie części. Jeden jest napisany na PCB, a drugi na strefie UBA. Takie podejście przyniosło ujednolicenie kodu w wielu rodzinach producentów dysków. 

Innymi słowy, duża część programu jest identyczna, a na PCB umieszczane są tylko unikalne części (parametry adaptacyjne). Właśnie dlatego biznes odzyskiwania danych staje się dodatkowo skomplikowany lub wręcz niemożliwy, jeśli oryginalna płytka PCB zostanie zgubiona lub zniszczona podczas „nieprofesjonalnej” interwencji.

Parametry adaptacyjne są tworzone podczas produkcji dysku twardego. Zawierają one unikalne parametry dla danego dysku twardego (liczba i mapa głowic, znaczniki serwomechanizmów, odległość głowic…)

Nieprawidłowe działanie obszaru usług serwisowych objawia się najczęściej nieprawidłowym identyfikatorem dysku w systemie BIOS. Najczęstszym sposobem jest nadanie napędom fabrycznych aliasów jako identyfikatorów.

  • Oto kilka przykładów:
    • Maxtor: N40P, ATHENA, CALYPSO, ROMULUS, SABRE
    • Seagate: Dysk rejestruje się w systemie BIOS, ale blokuje system lub zgłasza rozmiar dysku jako 0 GB.
    • Western Digital: WD-ROM 0 GB.

Wśród wielu usterek i przejawów nie można znaleźć ujednoliconego sposobu wykrywania nieprawidłowego działania obszaru obsługi. Nasi technicy opierają się przede wszystkim na doświadczeniu i sprzęcie, a także własnych eksperymentach z modyfikacjami obszaru obsługi, dzięki czemu mogą odzyskać dane dla klienta niezależnie od uszkodzenia SA.

W większości przypadków awarie usług wynikają z niskiej jakości mediów. Podczas normalnej pracy HDD generuje nowe uszkodzone bloki, które są następnie oznaczane, a ich lokalizacja jest zapisywana na rosnącej liście defektów. Po oznaczeniu jako “BAD” sektor ten nie będzie już używany, a lista defektów nadal rośnie.

Ciągłe wpisywanie do tej listy powoduje kilka różnych rodzajów uszkodzeń samej listy, a więc jedną z najczęstszych wad – uszkodzenie translatora (tłumacza adresów). Translator to nazwa używana dla grupy kilku modułów, których podstawową funkcją jest tłumaczenie adresu logicznego na fizyczny, dzięki czemu napęd może przydzielić każdy sektor.

Inną częstą usterką jest uszkodzenie modułu SMART. Mimo że ich funkcją są dodatkowe informacje, które nie powinny wpływać na sposób działania napędu, moduły te ewoluowały przez lata. Nowoczesne napędy mają zaawansowane testy, które mogą sprawdzić, czy napęd jest w pełni sprawny, a także każdą część z osobna. Poza tym sama liczba atrybutów, które można sprawdzić, jest ogromna, tak samo jak długość i „waga” tej części mikrokodu.

Każdy błąd podczas odczytu krytycznych modułów (ID, Konfiguracja, Translator…) uniemożliwi prawidłową identyfikację dysku w systemie BIOS, co spowoduje utratę danych.

W takich przypadkach obowiązują inne zasady naprawy, od korzystania z kopii zapasowych (fizycznie obecnych na innych talerzach) do korzystania z modułów dawcy, a jeszcze bardziej z wyprzedzeniem, uruchamiania dysku za pomocą działającego napędu dawcy. Wszystkie te procedury odzyskiwania danych są bezpieczne i zapewniają całkowite odzyskanie danych.

Niestety, coraz częściej zdarza się to, że informatycy używają tanich chińskich narzędzi i próbują „automatycznie” naprawiać Firmware dysków, co skutkuje poważnym uszkodzeniem ważnych danych. Kiedy te dyski trafiają do naszego laboratorium, potrzebują co najmniej dwa razy więcej czasu na naprawę uszkodzeń, ale wynik jest zwykle pozytywny.